Zegarowa baśń wigilijna

Inspirowane dziadkiem do orzechów. Wybaczcie za błędy ale robiłem wszystko sam bez radka bo za chorował i no pewnie wkradło się t i owo. Pomógł mi jeden człowiek z ariacho no i wyszło jak wyszło.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *