ostra odezwa.

Bądźcie przeklęci wy piewcy prawa przyciągania! Co mnie mamiliście zasrani krętacze wizualiiiizuj! afiiirmój nic się nie zmieniło. Przeklęci wąchacze pałczane! Przeklęty bądź josefie murphy boś durniem nad durnie. Potęgę pod świadomości pustaku w dupę se wsać na bezdurnie. Bądźcie przeklęci wy cudotwórcy co w kronik akashy wrota wieść chcecie i rozmowy z mistrzami obiecujecie. Rakka!… Czytaj dalej ostra odezwa.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Uncategorized

KONIEC

I koniec. Nie ma już świąt. Przyjdzie smutny wielki post i ta cholerna wielkanoc która nie ma w ogóle tyle fajnych piosenek pieśni co Boże narodzenie. Bo pierdzielnięci w kościele muszą jojczyć. O śmieeeeeeerci gdzie jesteś o śmieeeeeeeeeeerci gdzie jest twoja śmieeeeeeeeeeeeerć i dziemy na stypę, czy na zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Boże mam dość. Wolę… Czytaj dalej KONIEC

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Uncategorized