Nie słuchajcie mojego kląskania tylko to, co będzie w tle.
14 komentarzy
To nie może być rura bo ja byłem w przeciwległym końcu pokoju i to wścianie obok łużka było tam rur tata mi mówił, że rury nie ma. Rura jest przy oknie bo tam mam kaloryfer.
A, ktoś pisał że grzejnik, też fakt. W tym domu od dzięcioła grzejnik też takie jazdy odczyniał, i jakby się człowiek dobrze nie wsłuchał, to też niekoniecznie by skojarzył.
Ja też bym się chyba nie zgodziła. Mimo że wierze w istnienie bytów. Acz najpierw zawsze szukam racjonalnego wytłumaczenia. Dla mnie brzmi to jak jakaś woda. Może rury, albo coś. W domu w którym kiedyś mieszkałam notorycznie coś stukało, okazało się, że dzięcioł zrobił sobie gniazdo w dachu. I takie przypadki można mnożyć. Moja mikrofala też wydaje niejednokrotnie dźwięk, który można skojarzyć z duchami, i gdy słyszy się go w środku nocy, jest ogromnie przerażający, a to tylko talerz się ociera.
A nie prościej jest w trakcie rozbrzmiewania tych dźwięków, po prostu tam podejść i się przekonać? Czasami mimo zamkniętych szczelnie okien w tym okien nawet plastikowych, które na prawdę są szczelne, wiatr potrafi się prześliznąć pomiędzy płytami bloku wydając przedziwne dźwięki. Ja bym po prostu podszedł do rzeczonego łóżka i sam się przekonał co to takiego. Najwyżej mnie ugryzie 😀 ale będę wiedział co to jest i tyle. Wszystko da się wytłumaczyć, bo nie wmówisz mi, że to sam bóg cię straszy, wystawiając cię na próbę hehe. To tak na marginesie tego w co wierzą chrześcijanie 😀
No nie panie kochany. Okno jest szczelnie zamknięte. A drzwi są na dole oddalone o jakieś 40 metrów. Wiatr się tłócze inaczej. Ja słyszałem to w zakopcu to wiem, to przypomina raczej stwora.
To nie może być rura bo ja byłem w przeciwległym końcu pokoju i to wścianie obok łużka było tam rur tata mi mówił, że rury nie ma. Rura jest przy oknie bo tam mam kaloryfer.
A, ktoś pisał że grzejnik, też fakt. W tym domu od dzięcioła grzejnik też takie jazdy odczyniał, i jakby się człowiek dobrze nie wsłuchał, to też niekoniecznie by skojarzył.
Ja też bym się chyba nie zgodziła. Mimo że wierze w istnienie bytów. Acz najpierw zawsze szukam racjonalnego wytłumaczenia. Dla mnie brzmi to jak jakaś woda. Może rury, albo coś. W domu w którym kiedyś mieszkałam notorycznie coś stukało, okazało się, że dzięcioł zrobił sobie gniazdo w dachu. I takie przypadki można mnożyć. Moja mikrofala też wydaje niejednokrotnie dźwięk, który można skojarzyć z duchami, i gdy słyszy się go w środku nocy, jest ogromnie przerażający, a to tylko talerz się ociera.
A nie prościej jest w trakcie rozbrzmiewania tych dźwięków, po prostu tam podejść i się przekonać? Czasami mimo zamkniętych szczelnie okien w tym okien nawet plastikowych, które na prawdę są szczelne, wiatr potrafi się prześliznąć pomiędzy płytami bloku wydając przedziwne dźwięki. Ja bym po prostu podszedł do rzeczonego łóżka i sam się przekonał co to takiego. Najwyżej mnie ugryzie 😀 ale będę wiedział co to jest i tyle. Wszystko da się wytłumaczyć, bo nie wmówisz mi, że to sam bóg cię straszy, wystawiając cię na próbę hehe. To tak na marginesie tego w co wierzą chrześcijanie 😀
może uda ci się rozwikłać co to takiego. Ja niestety nie mam pomysłu co to mogło by być, choć słuchałem kilka razy.
Ile razy mam powtarzać że to nie grzejnik bo to rozlega się przy przeciwległym końcu pokoju przy drugim łóżku?
Może to dźwięki z grzejnika w pokoju?
Tak. ale to nieprzypomina uderzenia jak tutaj paulina stwierdziła bo słyszała to na ocznie jakby ptak się za gnieździł.
Z doświadczenia wiem, że to że okno jest zamknięte, nieoznacza, że nie będzie słychać dźwięków zzewnątrz.
No nie panie kochany. Okno jest szczelnie zamknięte. A drzwi są na dole oddalone o jakieś 40 metrów. Wiatr się tłócze inaczej. Ja słyszałem to w zakopcu to wiem, to przypomina raczej stwora.
Ja mam to samo przy drzwiach i to wiatr się tłucze. Też mylące bo myślałem że gdzie indziej ale zlokalizowałem.
Nie nie. To jest u mnie w pokoju pod przeciw ległym łużkiem.
Coś siętłukło pewnie za oknem o parapet what ever wiatr albo coś
Duchy!!!!!!