6 komentarzy

  1. Kiedyś kolega zmajstrował podobne tylko w ciul dłuższe, grubsze i bez sznurka 😀 – ten koras na kilka metrów leciał, a dostanie takowym nie było przyjemne. W sumie nie wiem od czego był ten korek – w średnicy to mniej więcej taki od wina, tylko że ten był cały gumowy.

  2. tak. Pukawka albo huk buk – tak przynajmniej było napisane na moim. Kiedyś też strzeliłem ciotce korkiem w tyłek i podobno nawet sińca nabiłem hehe.

  3. U nas na to mówiło się pukawki i boli jak tym korkiem się dostanie ja kiedyś tak strzeliłem w wychowawczynie na zielonej szkole a wyhowawczyni ałaaaa Mateusz to boli 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *